Poznański przewodnik literacki
red. Paweł Cieliczko, Joanna Roszak
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron: 448
ISBN: 978-83-7278-365-3
Poznań 2013
|
Autor recenzji: Marek Piasta
Poznański przewodnik literacki
Przewodniki najczęściej kojarzą się z opisami dalekich krajów, miast i często suchymi informacjami na
temat kultury, historii czy też tego, gdzie można smacznie zjeść. Pisane są z myślą o turystach opuszczających
własne miejsce zamieszkania by odkrywać nieznane. Recenzowany tutaj Poznański przewodnik literacki
na pierwszy rzut oka nie ma wiele wspólnego z takimi tradycyjnymi przewodnikami, gdyż układem przypomina
bardziej encyklopedię, a zamiast dalekich krajów koncentruje się wyłącznie na mało "egzotycznym" Poznaniu.
Autentyczna miłość autorów do Poznania tworzy wrażenie, że jest to pozycja skierowana przede wszystkim
do miłośników Poznania i jego mieszkańców, którzy chcą pogłębiać swoją wiedzę. Jednak czy tylko oni znajdą
przyjemność w lekturze Poznańskiego przewodnika literackiego?
Jak można przeczytać na odwrocie książki przewodnik jest"niecodziennym spojrzeniem na miasto,
które burzy stereotyp Poznania jako miasta nieliterackiego". Poznajemy je więc oczami literatów, muzyków
czy też bohaterów książek.
Poznański przewodnik literacki był współfinansowany ze środków otrzymanych przez Prezydenta Miasta
Poznania w ramach zadania "Wspieranie znaczących, niekomercyjnych publikacji i wydawnictw, związanych
z tematem lub osobą twórcy z Poznania". Jego redaktorami są Paweł Cieliczko oraz Joanna Roszak, jednakże
do napisania tej pozycji zaangażowano aż dwudziestu dwóch autorów. Nic zresztą dziwnego, Przewodnik...
opisuje łącznie aż ponad 190 osób, w których twórczości pojawiały się nawiązania do Poznania. Warto
tutaj zwrócić uwagę, że niektóre nazwiska potrafią być zaskakujące. Oprócz literatów mocno związanych
z Poznaniem jak Marceli Motty, Małgorzata Musierowicz, Kazimiera Iłłakowiczówna czy Józef Wybicki; sporo
tu też osób, w których twórczości pojawiały się nawiązania do stolicy Wielkopolski (czynili tak m.in.
Adam Mickiewicz, Maria Konopnicka, Marek Krajewski, Konstanty Ildefons Gałczyński). Co ciekawe, wśród
opisywanych postaci, pojawiają się również osoby, które nie są kojarzone bezpośrednio z literaturą. Hipolit
Cegielski (przedsiębiorca), Stefan Stuligrosz (dyrygent), Cyryl Ratajski (prezydent Poznania) czy Józef
Struś (lekarz) są określani we wstępie Przewodnika... jak "literaci po godzinach". Są więc to
osoby znaczące dla historii Poznania i piszące o nim hobbystycznie. Bardzo dobrym pomysłem było ujęcie
w książce również poznańskich raperów oraz muzyków, takich jak Grabaż (Krzysztof Grabowski, "Pidżama
Porno"), Peja (Ryszard Andrzejewski, raper), Hans (Przemysław Frencel, "52 Dębiec") czy Patyczak (Grzegorz
Kmita, "Brudne Dzieci Sida"), których spojrzenie na miasto często jest zupełnie inne niż "tradycyjnych"
literatów.
Moim zdaniem właśnie takie zróżnicowanie osób piszących o Poznaniu: od postaci historycznych po współczesnych
raperów jest największą zaletą Poznańskiego przewodnika literackiego. Dzięki temu dostajemy pełny
obraz miasta, które przecież nie jest łatwe ani do scharakteryzowania, ani do uchwycenia. We wstępie
książki podawane są przykłady licznych osiągnięć poznańskich literatów wraz z pozytywną charakterystyką
miasta, co potęguje wrażenie, że pozycja skierowana jest przede wszystkim dla miłośników Poznania. Gdy
pierwszy raz przeczytałem wstęp zacząłem obawiać się, że książka ta będzie zawierać wyłącznie opisy zalet
Poznania, a przemilczane zostaną jego słabostki. Tak na szczęście nie jest. Autorzy Przewodnika...
przytaczają także negatywne opisy miasta. Dla przykładu, w twórczości Idy Fink [s. 80] analizowany jest
fragment Julii, w której opisuje się antysemickie zachowania poznaniaków na ulicy i w filharmonii
w czasach międzywojennych.
Plusem publikacji jest także to, że miasto jest analizowane z wielu stron - mamy więc tutaj odniesienia
do historii, zabytków, teatrów, Poznańskiego Czerwca 1956, anarchistów, poznańskiej fantastyki, stereotypów,
matematyki, gwary itd., przez co można powiedzieć, że autorom wyszła w rezultacie głębsza analiza wyjątkowości
stolicy Wielkopolski.
Każdemu opisywanemu literatowi poświęcono w Przewodniku… dwie strony. W lewym górnym rogu
strony po lewej znajduje się szkic twarzy, daty życia i ewentualnej śmierci twórcy, a nieco poniżej cytat
z jednego jego dzieła, w którym znajdują się bezpośrednie odnośniki do Poznania. Następnie możemy przeczytać
dłuższe rozważania na temat życia literata, jego związków z Poznaniem, analizę jego dzieł oraz przytoczony
cytat, a także próbę scharakteryzowania, jaki obraz Poznania dany twórca wykreował. Ze względu na zróżnicowanie
zarówno typów literatów, jak i autorów poszczególnych części przewodnika, poszczególne opisy nieco różnią
się między sobą, w zależności od tego, na czym skoncentrowała się uwaga osoby opracowującej biogram:
czasem większość tekstu opisuje życie literata, a czasem mamy do czynienia niemal wyłącznie z analizą
jego tekstu. Być może właśnie dlatego niektóre opisy są ciekawsze niż pozostałe. Można powiedzieć jednak,
że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Strony z opisem każdego literata są dodatkowo wzbogacone o tekst ze zdjęciem, zawierającym opis miejsca
bądź obiektu w Poznaniu, do którego nawiązano we fragmencie książki lub wiersza, cytowanego na początku
danej strony. Tym samym, chociażby przy wspomnianym wcześniej opisie Idy Fink, znajduje się opis historyczny
poznańskiej filharmonii. Publikacja jest więc w rzeczywistości połączeniem przewodnika po miejscach związanych
z poznańskimi literatami oraz po samym Poznaniu. Jako rekomendację części "miejskiej" wystarczy podać
fakt, że była ona konsultowana z Januszem Pazderem, który jest jednym z najbardziej szanowanych historyków
zajmujących się historią Poznania. Opisy są zwięzłe, ciekawe i nie znalazłem w nich żadnych błędów. Jedyna
wada książki to zdezaktualizowanie się niektórych z nich, jak np. opisu Dworca PKS czy Stadionu Warty,
jednak przy wciąż rozwijającym się mieście nie da się tego uniknąć. Miłym dodatkiem są dołączone na końcu
mapki poszczególnych części miasta z odniesieniami, które miejsce jest opisane na odpowiedniej stronie.
Dzięki temu możliwe jest wzięcie Przewodnika... na spacer i podążanie śladem literatów. Należy
również zaznaczyć, że opisów miejsc jest tyle samo co biogramów, a więc ponad 190, co stanowi liczbę
większą niż posiada niejeden tradycyjny przewodnik.
Przewodnik jest bardzo atrakcyjną pozycją rynkową, która zachęca do wertowania i czytania poszczególnych
opisów. Utrzymany jest w bardzo atrakcyjnej formie graficznej, która jest stonowana, a jednocześnie widać,
że jest to literatura popularno-naukowa. Zdjęcia są w odcieniach niebieskiego, a okładkę zdobi piękne
zdjęcie Dzień - noc autorstwa Ryszarda Horowitza. Ciężko wskazać słabsze strony Poznańskiego...
Jedyne drobne mankamenty jakie znalazłem to odniesienia do Wikipedii w bibliografii dotyczącej rapera
Peji [s. 420] oraz przemilczenie w opisie Kazimiery Iłłakowiczówny faktu, że swój pobyt w Poznaniu nazywała
zesłaniem i nie był on tak pozytywny dla niej jak sugeruje się w opisie. Są te jednak błahostki, które
wymieniłem z recenzenckiego obowiązku.
Podsumowując, pomimo pierwszych obaw, Poznański przewodnik literacki jest jedną z najlepszych
lektur o Poznaniu jakie ostatnio czytałem. To prawdziwa kopalnia wiedzy, która mocno pogłębia znajomość
miasta i ułatwia jego zrozumienie. Gdyby była to seria książek także o innych polskich miastach nie wahałbym
się ani chwili aby przeczytać je wszystkie. Dla wszystkich miłośników Poznania jest to pozycja obowiązkowa,
a i turyści kulturowi na pewno docenią ilość i jakość informacji, które on oferuje.
|