Główna :  O nas :  Impressum :  Literatura  :  Dla autorów :  Archiwum :  Publikacje :  Kontakt :  turystykakulturowa.ORG

 

Data wydania 29 sierpnia 2010, redaktor prowadzący numeru: Armin Mikos v. Rohrscheidt

Numer 9/2010 (wrzesień 2010)

 

Historia

 

Zarys dziejów Krotoszyna i ziemi krotoszyńskiej

Agata Handke, Armin Mikos v. Rohrscheidt

1. Ziemia krotoszyńska w pradziejach

Najstarsze ślady człowieka na ziemi krotoszyńskiej to znalezione ok. 8300 r. p.n.e. w okolicy Kobylina narzędzia kamienne. Prawdopodobnie pochodzą one z obozowiska grupy łowców reniferów. Stopniowo tutejszy klimat zaczął się ocieplać, co doprowadziło do napływu ludności na teren Niżu Polskiego. Jej głównym zajęciem było myślistwo i rybołówstwo. W środkowym mezolicie nastąpiło dalsze ocieplenie klimatu - zmiany temperatury wyniosły średnio 2ºC, a powietrze zrobiło się wilgotniejsze. Podniósł się także poziom wód. W pobliżu zbiorników wodnych rozłożyły się obozowiska ludzkie na terenie późniejszych miejscowości Baran, Krotoszyn i Nowy Folwark, a nad Czarną Wodą w Dąbrowie, Smoszewie i Sulmierzycach.
Ogromne zmiany w zachowaniu ludności nastąpiły w neolicie (4300 – 1700). Ludzie częściowo uniezależnili się od zwierząt łownych i roślin sezonowych. Pojawiły się pierwsze pola upraw, a na łąkach zaczęto hodować bydło i trzodę. Rolnictwo stało się głównym zajęciem ludności, co oznaczało również zmianę trybu życia z koczowniczego na osiadły, a łowiectwo i zbieractwo zaczęły służyć urozmaiceniu podstawowego pożywienia.
Wzrost liczby ludności w okolicy nastąpił w środkowym neolicie (3500 – 2700), przy czym dominującą grupą byli przedstawiciele kultury pucharów lejkowatych grupy wschodniej. Ślady osadnictwa tej kultury odkryto w Biadkach, Brzozie, Dąbrowie, Kobiernie, Krotoszynie, Lutogniewie, Nowym Folwarku, Salni. Odkryto m.in. fragmenty najstarszych znanych naczyń ceramicznych. Prawdopodobnie znana głównie z Wielkopolski kultura amfor kulistych również miała swój miejscowy rodowód właśnie na ziemiach krotoszyńskich, czego dowodem może być grób odkryty w miejscowości Bargiel – pierwsze świadectwo kultury duchowej.
U schyłku neolitu na terenach krotoszyńskich mieszkała ludność zaliczana do kultury tzw. ceramiki sznurowej, której nazwa wzięła się od charakterystycznych zdobień odkrytych na glinianych naczyniach.
W epoce brązu klimat uległ kolejnym zmianom. Poza małym toporkiem nie znaleziono innych śladów osadnictwa z tzw. pierwszego okresu brązu. Z drugiego okresu (1450 – 1200 p.n.e.) pochodzi natomiast wielkie cmentarzysko z kurhanami w lesie opodal Smoszewa. W trzecim okresie epoki brązu pojawiła się na badanym terenie kultura łużycka, która będzie tu dominowała przez kolejne 1000 lat. Z czwartego okresu brązu zachowały się najstarsze z 21 ujawnionych i zbadanych grobów. Z tego okresu również pochodzą najstarsze ślady wymiany handlowej.
O historii ziemi krotoszyńskiej w piątym okresie brązu raczej niewiele można powiedzieć, ponieważ mimo zbadania wielu pochówków na Zalesiu nie udało się zlokalizować najstarszej osady krotoszyńskiej. Ciekawostką jest amulet znaleziony w jednym z grobów kultury łużyckiej w Ciszkowie. Amulet ten pochodził z Egiptu. Jest to jedyny egipski zabytek znaleziony na północ od Karpat i Alp.
W okresie halsztackim Wielkopolska i Śląsk najeżdżane były przez Scytów. Z tego właśnie okresu pochodzą najpóźniejsze odnalezione groby ludności kultury łużyckiej, która być może była już świadoma swego wspólnego pochodzenia. W tym okresie kultura łużycka przekształcała się w kulturę pomorską zwaną inaczej kulturą wejherowsko – krotoszyńską. Ekspandując od północy ku południu jej wpływ dotarł pod koniec tego okresu w okolice Krotoszyna. Przez pierwsze pięć wieków naszej ery na badanym terenie stopniowo wzrastał zasięg osadnictwa. Z tego okresu pochodzą osady w Dąbrowie, Kobiernie, Krotoszynie, Smoszewie, Biadkach, Chwaliszewie i cmentarzysko w Kobiernie oraz Salni. Rejon krotoszyński stanowił w tym czasie znaczący ośrodek osadniczy na tle okolicznych , mniej zasiedlonych terenów. Poza licznymi osadami, czterema cmentarzyskami i innymi śladami nieokreślonego charakteru znaleziono w Krotoszynie także 27 monet rzymskich z tego okresu, które prawdopodobnie przywędrowały tu wraz z kupcami z dalekiej Italii. Może to Stanowic dowód na przebieg przez obszar tzw. Wału Krotoszyńskiego jednej z odnóg rzymskiego szlaku bursztynowego, wiodącego znad Morza Śródziemnego aż po Bałtyk.
Wraz z końcem okresu wpływów rzymskich wiele osad zniknęło i osadnictwo załamało się. Kolejna, obca grupa ludności rozpoczęła zasiedlanie terenu od początku. Powolny proces odrodzenia osadnictwa przypada dopiero na czas pomiędzy 600 a 800 roku n.e. Świadczą o tym ślady osadnictwa na obszarze między Brzozą, Kobiernem, Krotoszynem i Nowym Folwarkiem. Nie wiadomo jednak, czy osady te istniały w jednym czasie, czy może ta sama grupa ludności przenosiła się z miejsca na miejsce. Prawdopodobnie w latach 800 – 950 n.e. pojawiły się osady będące poprzedniczkami dzisiejszych miejscowości: Baszyn, Brzoza, Kobierno, Stary Krotoszyn, Konarzewo, Dzierżanów, Lutogniew, Stary Gród, Chwaliszewo i Sulmierzyce. Były to niewielkie osady lub nawet tylko pojedyncze zagrody. Z czasem zaczęły tworzyć się sąsiedzkie wspólnoty terytorialne czyli opola (liczące po kilka położonych w sąsiedztwie zagród, osad i wsi). Na terenie kilku opoli kształtowały się następnie małe organizmy plemienne.

2. Od początku okresu piastowskiego do roku 1574
Nie wiadomo, kiedy dokładnie rejon krotoszyński został objęty granicami państwa piastowskiego. Prawdopodobnie miało to miejsce pod koniec X wieku, o czym mogą świadczyć pozostałości grodu w Piaskach w okolicy Zdun, prawdopodobnie służącego Piastom w procesie opanowywania Śląska. U schyłku panowania Mieszka II i na początku rządów Kazimierza Odnowiciela nastąpił kryzys państwa spowodowany bratobójczymi walkami dynastycznymi, a potem rebelią ludową. Dodatkowo najazd księcia Czech Brzetysława w 1038 r. spowodował wiele zniszczeń w całej Wielkopolsce, w tym również w rejonie Krotoszyna. Wówczas to spalony został gród w Piaskach. Wraz z powrotem Kazimierza Odnowiciela sytuacja w państwie ustabilizowała się i odbudowano organizację kościelna oraz administracyjną. W wyniku podziału Polski na dzielnice poprzez testament Bolesława Krzywoustego rejon krotoszyński znalazł się pod władaniem Mieszka III Starego jako księcia zachodniej Wielkopolski. W 1177 region został podzielony na dwie części: poznańską pod panowaniem Odona i gnieźnieńską – samego Mieszka Starego. W roku 1190 dodatkowo wydzielono jeszcze dzielnicę kaliską dla drugiego syna Mieszka Starego. Rejon krotoszyński znalazł się tym samym na styku czterech ziem: trzech wielkopolskich i czwartej – śląskiej. Uwzględniając położenie kompleksów leśnych i późniejsze wydarzenia historyczne można przyjąć, iż bezpośrednia okolica Krotoszyna przynależała w tym okresie do części gnieźnieńskiej1. W tym okresie najznaczniejszym ośrodkiem tego regionu był Koźmin, gdzie najpóźniej od połowy XII wieku funkcjonował obszerny gród z osadą handlową. Po śmierci księcia Mieszka Starego (1202) Wielkopolską rządził Władysław Laskonogi, później upomniał się o te ziemie syn jego starszego brata, Władysław Odonic, a po nim kolejni książęta z jego linii. W toku walk dynastycznych w roku 1228 Konrad Mazowiecki splądrował Wielkopolskę, w tym także okolice Krotoszyna. Władysław Odonic zjednoczył wprawdzie wszystkie ziemie wielkopolskie (1231) jednakże nie na długo, gdyż po przegranej wojnie z księciem śląskim Henrykiem Brodatym w roku 1234 ponownie podzielił swoje państwo. To właśnie Odonic przekazał dobra koźmińskie templariuszom, którzy prawdopodobnie już w połowie XIII wieku lokowali na nich miasto Koźmin – tym samym prawdopodobnie najstarsze miasto na terenie dzisiejszego powiatu. W roku 1247 całe terytorium dzisiejszego powiatu krotoszyńskiego trafiło pod rządy księcia poznańskiego Przemysła I, a po jego śmierci (1257) kolejno władali nim: Bolesław Pobożny (Kaliski), i zjednoczyciel Wielkopolski Przemysł II (do 1296). Następnie Krotoszyn wraz z całą dzielnicą znajdował się kolejno pod władaniem Henryka III księcia głogowskiego, Wacława II Czeskiego i jego syna Wacława III (+1306). Po nich władzę nad Wielkopolską przejęli na krótki okres synowie Henryka z Głogowa, kto jednak władał okolicą Krotoszyna nie wiadomo. W końcu w roku 1314 władzę nad całą Wielkopolską i w jej składzie nad omawianym terytorium również objął Władysław Łokietek. W ramach nowej organizacji terytorialnej opisywana okolica znalazła się w ramach jednego z dwóch województw wielkopolskich: kaliskiego, przy czym poszczególne jej części przynależały do dwóch różnych powiatów: tereny dzisiejszej gminy Krotoszyn, Kobylin, Koźmin i Rozdrażew do powiatu pyzdrskiego, teren dzisiejszych gmin Sulmierzyce i Zduny – do powiatu kaliskiego. Przynależność tej ziemi do województwa kaliskiego nie zmieniała się aż do okresu rozbiorów.
W państwie piastowskim ziemia należała do panującego, a jej użytkownicy mieli wobec władcy określone zobowiązania w postaci danin i usług. Od połowy XI wieku książęta zaczęli nadawać ziemię swoim rycerzom, a także instytucjom kościelnym. Najstarsze znane nadanie książęce dotyczące okolic Krotoszyna to dokonane w końcu XII wieku udzielenie pewnych korzyści ze Starego Grodu klasztorowi benedyktyńskiemu z Lubinia (koło Gostynia). W XIII i XIV wieku znaczna część wsi w okolicach Krotoszyna była już własnością rycerską, przy czym najobszerniejsze włości należały tu do rodów: Łodziów (Krotoszyn Stary, Targoszyce, Kobylin z okolicznymi wsiami) oraz Doliwów, zwanych później Rozdrażewskimi. Do najstarszych lokacji miejskich na omawianym terenie należy przywilej Zdun. W roku 1266 książę Bolesław Pobożny nadał wsie Zduny i Dziadkowo biskupowi wrocławskiemu Tomaszowi. Tenże uzyskał od księcia w rok później przywilej lokacyjny na prawie średzkim. XIII-wieczne Zduny otoczone były wałem ziemnym, posiadały także rynek na planie kwadratu.
Pod rządami Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego(w Wielkopolsce od 1314 do 1370) nastąpiło m.in. porządkowanie gospodarki kraju, co polegało na przenoszeniu wsi i miast na tzw. prawo niemieckie. Oznaczało to, iż spory w sprawach drobnych rozstrzygał sołtys (przedstawiciel właściciela we wsi) wraz z kilkoma gospodarzami, a w poważniejszych sprawach decydował i karę wymierzał sam feudał. Podatki również były pobierane na rzecz właściciela wsi. Stosowane w kwestiach rozliczeń powinności rozwiązania stopniowo zmierzały ku późniejszemu systemowi pańszczyźnianemu. W wiekach XIV i XV zawodowe rycerstwo zaczęło stopniowo przekształcać się w warstwę ziemiańską. Powstawały także kolejne miasta, liczne bogatsze i większe wsie otrzymywały prawa miejskie. Ze 144 miast lokowanych od XIII do XV wieku w Wielkopolsce ponad 80 powstało w dobrach rycerskich, były to zatem miasta o statusie prywatnych. Wśród nich były m.in. Krotoszyn, Kobylin, Benice i Rozdrażew. Z kolei Koźmin, który swoje prawa miejskie otrzymał znacznie wcześniej, a od roku 1318 był miastem królewskim, w 1338 został przez Kazimierza Wielkiego oddany Maćkowi Borkowicowi, zatem w prywatne posiadanie szlacheckie. Tenże Maćko wzniósł w Koźminie wkrótce potem pierwszy zamek.
Niestety nie zachował się tekst przywileju króla Władysława Jagiełły, pozwalający rycerzowi Wierzbięcie zwanemu Krotoszyńskim z rodu Łodziów na lokowanie miasta na obszarze wzmiankowanej już w roku 1405 wsi Krotoszyn (dzisiaj ten obszar nosi nazwę Starego Krotoszyna). Prawdopodobnie przez pewien czas na tym istniało jednocześnie miasto rządzące się prawem niemieckim i wieś, w której nadal obowiązywały dawne prawa polskie. Taki układ nie bardzo się sprawdzał, dlatego Wierzbięta postanowił go zmienić i 25 lipca 1415 r. za zgodą królewską przeniósł swoje miasteczko na miejsce dzisiejszego powiatowego miasta Krotoszyn. Podobnie było z wieloma innymi ówczesnymi miasteczkami (dziś wsiami), np. z Benicami czy z Rozdrażewem. Do procesu lokacyjnego należało wówczas wyznaczenie liczby działek mieszkalnych oraz miejsca pod rynek i kościół. Mimo licznych pożarów trawiących przez wieki miasto Krotoszyn można stwierdzić, że rozplanowanie jego rynku zachowało się właśnie z tamtych czasów. W świetle dokumentów z roku 1415 Krotoszyn był miastem zamieszkiwanym przez kilkadziesiąt rodzin, zajmujących się głównie uprawą roli i hodowlą bydła, a oprócz tego w mieście funkcjonowały podstawowe gałęzie rzemiosła – byli tu czynni m.in. piekarze, rzeźnicy i szewcy.
Wspomniany już Wierzbięta, uczestnik bitwy pod Grunwaldem i założyciel Krotoszyna należy do mniej znanych postaci rodu. Identyfikowany jest on w księgach sądowych powiatu pyzdrskiego także jako Wierzbięta z Targoszyc i Kobylina. Przed lokacją Krotoszyna Wierzbięta mógł występować jako „pan z Targoszyc”, ponieważ ta wieś przez cały wiek XV i na początku następnego należała także do dziedziców Krotoszyna, podobnie jak i Kobylin.
W roku 1457 roku, za staraniem starosty odolanowskiego Mikołaja Gruszczyńskiego status miasta z nadania Kazimierza Jagiellończyka otrzymały Sulmierzyce, wzmiankowane jako wieś już w roku 1297 i od 1427 posiadające własny kościół parafialny. W procesie lokacji na prawie magdeburskim połączono trzy istniejące wsie: Stare Sulmierzyce, Nowe Sulmierzyce i Granowice. Przez pewien czas Granowice, położone na zachód od centrum ośrodka miejskiego i oddzielone doliną rzeki Czarna Woda miały także status samodzielnego ośrodka o nazwie Błonie2.
W związku z wojną trzynastoletnią Kazimierz Jagiellończyk zwiększył podatki, a następnie zwołał pospolite ruszenie. Dzięki rejestrom ówczesnych powinności można dziś oszacować wielkość i potencjal licznych polskich ośrodków miejskich. I tak Krotoszyn wysłał na wyprawę wojenną pod Malbork zaledwie dwóch żołnierzy, podczas gdy -dla porównania – z Poznania poszło ich 60, z Kościana – 40, z Kalisza – 30,z Jarocina – 10, natomiast z miast położonych bliżej Krotoszyna: z Koźmina – 20, z Kobylina – 10, z Rozdrażewa – 2 i ze Zdun – 2. W świetle tego zestawienia Krotoszyn należał do miast najmniejszych i najuboższych i nie mógł się równać z Koźminem, należy jednak wspomnieć, że pięć lat wcześniej (w 1453) miasto padło ofiarą wielkiego pożaru. Najlepszą kondycją ekonomiczną miasta w tej części Wielkopolski cieszyły się w XVI wieku. Niewątpliwie przyczyniła się do tego dobra sytuacja polityczna tej części Polski, starania ówczesnych właścicieli miast, ale i królewskich starostów z rodu Górków (ród ten władał zresztą w XV i XVI wieku bezpośrednio Koźminem i okolicznymi dobrami).
Dynamiczny rozwój Krotoszyna przerywały liczne pożary, które niejednokrotnie prawie doszczętnie niszczyły miasto. Wielką katastrofą okazała się także fala głodu w Polsce w latach 1542-1453. Straty spowodowane tymi okolicznościami na tyle spustoszyły Krotoszyn, że jeden z kolejnych dziedziców miasta, Marcin Niewieski wraz z małżonką Małgorzatą udali się do króla Zygmunta Starego z prośbą o odnowienie przywileju miejskiego. Król nie tylko pozwolił na ponowną lokację, ale również ustanowił w Krotoszynie targi w każdy wtorek oraz trzy jarmarki w roku. Miało to zachęcić ludzi do ponownego osiedlania się w Krotoszynie. Odbudowa miasta trwała zapewne dość długo, na co mogła wskazywać chociażby sytuacja ogólna w kraju.
W połowie XVI w Krotoszynie powstała cegielnia. W czterdzieści lat po wielkim pożarze miasto miało już przedmieścia, wydłużony plac targowy, brukowane drogi i łaźnię. Mieszkańcy Krotoszyna sami wybierali urzędników zarządzających budżetem miasta, i kontrolujących działalność i dochody rzemieślników. Ustawy rady miejskiej opatrzone były pieczęcią z herbem Krotoszyna. Od kiedy miasto używało ten herb, nie udało się jak dotąd ustalić. Na najstarszej znanej pieczęci Krotoszyna widać dwa skrzyżowane klucze, pomiędzy nimi umieszczono dwie gwiazdki, u góry stylizowaną różę. Tło jest niebieskie. Można przypuszczać, że klucze są na herbie z tej racji, że pierwotny kościół farny krotoszyński stanął pod wezwaniem św. Piotra i Pawła. Róża pojawiła się na herbie zapewne po przejściu miasta pod rządy Rozdrażewskich, gdyż w ich herbie, zwanym Doliwa, znajdowały się trzy stylizowane róże. Poprzedni właściciele miasta – Krotoszyńscy - pieczętowali się Łodzią, a Niewiescy – zapewne Pomianem (głową żubra ze skośnie idącym mieczem).
W połowie XV wieku w bezpośrednim sąsiedztwie Koźmina założono nowe miasto, które otrzymało nazwę Nowy Koźmin. Stanowiło ono ośrodek sukienników, posiadało odrębnego burmistrza i własną radę miejską. Z kolei w drugiej połowie XVIII wieku ówczesna właścicielka Koźmina, Elżbieta Sapieżyna (z Branickich) lokowała na południowym przedmieściu Starego Koźmina jeszcze jedno miasto, nazwane od narodowości większości mieszkańców Koźminem Niemieckim. Również i ono stanowiło całkowicie autonomiczny ośrodek.
Podobny rozwój przeżyły nieco później Zduny. Obok starego miasteczka po roku 1637 ówczesny jego właściciel Piotr Sieniuta, lokował Zduny Niemieckie, a następnie, po roku 1645 Sieniutowo. Każda z miejscowości posiadała odrębny zarząd, rynek, ratusz, świątynię a nawet cmentarz, to ostatnie nie dziwi, zważywszy fakt, że w Zdunach Niemieckich i Sieniutowie dominowała ludność różnych wyznań ewangelickich czeskiego i niemieckiego pochodzenia. W przypadku Zdun inicjatywa połączenia organizmów miejskich wyszła od właścicieli i została realizowana znaczni szybciej: dwa młodsze miasta zjednoczył już Rafał Leszczyński w 1684 roku, natomiast Józef Sulkowski połączył je ze Zdunami Polskimi w roku 1761.
Według spisu ilości domów z roku 1629 największym miastem dzisiejszej ziemi krotoszyńskiej był Koźmin, posiadający 321 domów (w tym jeden gościniec). Nieco mniej domów miał Krotoszyn (311 i 2 gościńce). W Kobylinie domów było 135. Pozostałe miasta były znacznie mniejsze i posiadały poniżej stu domów. Początki XVII stulecia przyniosły w Wielkopolsce najpierw pierwsze oznaki stagnacji, następnie zaś wyraźne załamanie koniunktury gospodarczej. Było ono zauważalne we wszystkich dziedzinach życia. Wzrosła liczba odłogów, czyli gruntów nie użytkowanych. Spadło zaludnienie wsi, co w konsekwencji przyniosło spadek produkcji rolnej. Wyraźnych oznak tego kryzysu brak było tylko w Koźminie. Do połowy XVII wieku miasto to było rozwiniętym ośrodkiem należącym do największych w ówczesnym wielkim powiecie pyzdrskim.

3. Krotoszyn i okolica pod rządami Rozdrażewskich, Gałeckich i Potockich
W latach 1574 – 1692 Krotoszyn wraz z okolicznymi wsiami znajdował się w posiadaniu rodu Rozdrażewskich. Wybudowali oni murowany dwór, założyli albo odnowili miejscową bibliotekę. W latach 1570 – 1579 Jan Rozdrażewski, dzięki złączeniu w jednym ręku dóbr krotoszyńskich z rozdrażewskimi, stał się jednym z najzamożniejszych ludzi w Wielkopolsce. Od roku 1579 w mieście funkcjonowała cegielnia. Prawdopodobnie z tej właśnie cegielni pochodziły cegły na budowę kościoła farnego i ratusza. Właściciele Krotoszyna dbali o swoje miasto. Jan Rozdrażewski w dwóch kolejnych przywilejach wydanych miastu w 1579 i 1580 rozszerzył znacznie obszar miejski. Miasto wydzierżawiało pozyskane grunty rolnikom i rzemieślnikom. W II połowie XVI wieku na ziemiach krotoszyńskich rzemieślnicy zaczęli tworzyć cechy. Członkiem cechu zostawał mistrz w danym zawodzie, czyli majster, który posiadał prawa miejskie i własny warsztat. W 1618 roku w Krotoszynie było około 50 rzemieślników. Pojawiły się tu także 4 wiatraki. W 1577 roku Jan Rozdrażewski nadał kolejny przywilej, tym razem kuśnierzom. W 1589 swój odrębny statut otrzymali krawcy, w 1600 roku szewcy, bednarze w 1578, szklarze w 1631, siodlarze w 1629, garncarze w 1582 a płóciennicy w 1582. Rzemieślnicy sprzedawali swoje wyroby w mieście i jego okolicach, a także na organizowanych jarmarkach.
Prawdopodobnie już wówczas w Krotoszynie funkcjonowała gmina żydowska, która podlegała jurysdykcji „zamkowej” (właścicieli miasta). Okolicę zamieszkiwała także znaczna grupa osadników niemieckich, których większymi skupiskami były m.in. Osieczna, Kobylin, Jutrosin i Zduny tzw. Niemieckie.
Dzieje Reformacji na ziemi krotoszyńskiej i w samym mieście także wiążą się z osobą Jana Rozdrażewskiego, który sprowadził do miasta braci czeskich. Przedstawicielom tego wyznania, posiadającym już zbór w niedalekim Lutogniewie przekazano na zbory kościoły katolickie w Pogorzeli, Koźminie i Smolicach. Koźmin, w którym od 1561 funkcjonowała drukarnia braci czeskich, uchodził za jeden z ważniejszych ośrodków Reformacji w Wielkopolsce. Natomiast w roku 1592 Jan Rozdrażewski rozpoczął budowę wielkiego murowanego zboru w Krotoszynie, dzisiejszego kościoła pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. Ukończony w roku 1597 oddany on został braciom czeskim. Kościół katolicki przystąpił jednak wkrótce do kontrakcji i m.in. na drodze sądowej upomniał się o zabrane mu świątynie. Po śmierci Jana Rozdrażewskiego jego żona Katarzyna wsparła działania kontrreformacyjne w samym Krotoszynie i doprowadziła do odzyskania przewagi w życiu publicznym przez katolików.
W wyniku kolejnego wielkiego pożaru miasta z roku 1638, a następnie w okresie najazdu szwedzkiego i okupacji w latach 1655 – 57 rozwój demograficzny i ekonomiczny Krotoszyna i jego okolic został zahamowany. Ogólne straty ludności regionu mogły wynieść nawet 60 – 70 %. Szwedzi spalili również Kobylin. Do tego miasto opanowała zaraza. Koźmin nie ucierpiał tak bardzo ponieważ przez pewien czas stacjonował w nim szwedzki garnizon, przez co miasto poniosło znaczne straty materialne ale uniknęło zniszczeń. Rozdrażewscy stracili w tym okresie swoją fortunę, co wpłynęło na zahamowanie procesu odbudowy, nie wiadomo dokładnie, co stało się z ich licznym dworem. Po „potopie” w okolicy znowu stawiano tylko drewniane domy. Brakowało rąk do pracy, ziemie leżały odłogiem.
W okresie odbudowy i rozliczeń po „potopie”, dotykających w Wielkopolsce głównie innowierców, tutejsze władze miejskie oraz lokalne sądy działały oględnie. W samym Krotoszynie w roku 1690 spalono natomiast na stosie trzy kobiety oskarżone o czary, taki przypadek wydarzył się także m.in. w Rozdrażewie.
W 1692 roku miasto Krotoszyn kupił Franciszek Junosza Gałecki – zawodowy oficer. Wkrótce po raz drugi o losach ziemi krotoszyńskiej zadecydowała wojna – tym razem tzw. wielka wojna północna (1700-1721). W trakcie działań wojskowych spłonęły miedzy innymi Zduny i Kobylin. Krotoszyn ponownie stracił wielu mieszkańców. Do tego dżuma również zbierała śmiertelne żniwo. Miasto straciło 1500 mieszkańców, wyniszczenie długoletnią wojną pogłębiło kryzys ekonomiczny i cywilizacyjny. Po długiej wojennej nieobecności wykupiony niewoli szwedzkiej Franciszek Gałecki wrócił do Krotoszyna w roku 1706, ale majątek ziemski był mocno zadłużony i za czasów jego córki Zofii dobra zostały rozczłonkowane. Jednakże już od lat dwudziestych XVIII stulecia następowało ożywienie gospodarcze. Powoli wzrastała liczba mieszkańców, choć do końca tego wieku ludność w Krotoszynie nie podniosła się już do poziomu osiągniętego w końcu XVII stulecia. W Krotoszynie mieszkało wówczas 3825 osób, a w Zdunach 4100 osób w 550 domach.
Od 1725 roku Krotoszyn dostał się pod rządy Józefa Potockiego. Potocki był prócz tego panem na Stanisławowie, Brodach, Niemirowie, Konstantynowie, Józefowie, Zbarażu, a z rąk królewskich otrzymał także starostwa warszawskie, kołomyjskie, leżajskie, śniatyńskie i bolimowskie. Właśnie dzięki dochodom z tych starostw było go stać na zakup miasta, potem zaś na ponowną konsolidację zadłużonych dóbr krotoszyńskich. Po nim majątek odziedziczył jego syn Stanisław. W 1731 roku Józef Potocki sprowadził do Krotoszyna zakon trynitarzy bosych. Zakon ten przejął kościół św. Piotra i Pawła od parafii krotoszyńskiej. Świątynia służyła trynitarzom do roku 1767, następnie rozebrano ją i na jej miejscu do roku 1774 postawiono nową wraz z zespołem klasztornym, który istnieje do dziś.
Wojska państw walczących w wojnie siedmioletniej (1756-63), zarówno Prus jak i Rosji, traktowały przygraniczną polską ziemię krotoszyńską jako darmowy dobrze zaopatrzony spichlerz.. Szczególnie krytyczny okazał się rok 1762, kiedy to w Krotoszynie stanął na kwaterę liczny korpus rosyjski. Polski król August III i jego hetmani bezsilnie przyglądali się rabunkowej rosyjskiej „aprowizacji wojskowej” jako że mieli do czynienia z oddziałami formalnego sojusznika. Z kolei podczas walk związanych z Konfederacją Barską (1768-72) właśnie pod Krotoszynem rozegrała się bitwa, która zakończyła jej pierwszy zbrojny epizod w Wielkopolsce. Po krótkim oporze dowodzący tutaj jej oddziałami Wojciech Rydzyński nakazał swoim wojskom odwrót. W roku 1769 raz jeszcze oddziały Kozaków pod dowództwem Drewitza wdarły się do Krotoszyna, Zdun i Kobylina w poszukiwaniu konfederatów. Jesienią tego roku kontrybucję z dóbr krotoszyńskich ściągnął z kolei Onufry Gniewomir Bęklewski, dowódca jednego z oddziałów konfederackich. Na Krotoszyn nałożono wówczas obowiązek dostarczenia 30 rekrutów do armii konfederackiej, z Koźmin miał ich dostarczyć 15 a Zduny i pozostał okolica w sumie około 100. Tak wzmocnione oddziały konfederatów prowadziły walki w okolicy jeszcze przez cały rok 1770. W roku następnym do Krotoszyna weszły ze Śląska wojska pruskie.
W roku 1779 Stanisław Gadomski zakupił Krotoszyn i bardzo wiele okolicznych wsi od Józefa Potockiego. Liczne dowody wskazują na to, że w istocie w roku 1779 Krotoszyn od Potockiego zakupił król pruski Fryderyk II. Prawdopodobnie zrobił to dlatego, ponieważ wcześniej został zmuszony do wycofania swoich wojsk z państwa krotoszyńskiego. Ponieważ sam nie mógł wprost dokonać zakupu na terenie Rzeczypospolitej, w roli kupca podstawiony został Gadomski. W skład zakupionego terytorium wszedł folwark miejski oraz wsie: Osusz, Stary Krotoszyn, Nowy Folwark, Bożacin, Dzielice, Durzyn, Lutogniew, Wróżewy, Benice, Raciborów, Ustków, Rozdrażew, Trzemeszno, Grębów, Maciejew, Nową Wieś, Korytnica, Ligota, Orpiszew, Świnków, Janków, Roszki, Kobierno, Tomnice, Dąbrowę, Brzozę, Smoszew, Biadki i Gorzupię. Nominalnie wciąż prywatne dobra krotoszyńskie pod nowym zarządem uległy reorganizacji. W samym mieście władzę sprawował wówczas wybierany w pierwszy dzień Nowego Roku burmistrz, który przewodniczył pięcioosobowej radzie miejskiej. Natomiast w imieniu właściciela władze nadzorował urzędnik zwany fiskałem. Miasto nie posiadało oświetlenia, nie miało również budynku szkoły, natomiast stał już murowany ratusz. Funkcjonował już także wodociąg, jednak jego rury często bywały zamulane co powodowało długotrwałe przerwy w dostawach wody.
W 1793 roku król pruski Fryderyk Wilhelm II zajął Wielkopolskę na mocy traktatu rozbiorowego. Oficjalną datą zajęcia Krotoszyna jest 7 kwietnia 1793 roku. Miasto przeszło wtedy formalnie pod panowanie pruskie i stało się stolicą jednego z 17 utworzonych w Wielkopolsce powiatów ziemskich. Utworzony przez Prusaków powiat krotoszyński, obejmujący 187 miejscowości (w tym Borek, Dobrzycę, Kobylin, Koźmin, Pogorzelę i Zduny) należał do najmniejszych w departamencie poznańskim. W mieście pojawiły się urzędy do spraw domen państwowych i lasów oraz powiatowa komisja sprawiedliwości. Został tu także umieszczony stały garnizon wojskowy. Po powstaniu kościuszkowskim w mieście pojawił się radca podatkowy i burmistrz policyjny. Miasto nadal pozostawało stolicą powiatu. Natomiast Sulmierzyce wraz z najbliższą okolicą weszły w skład powiatu odolanowskiego i wraz z nim znalazły się w departamencie kaliskim. Sytuacja gospodarcza rejonu krotoszyńskiego w latach pierwszego panowania pruskiego, czyli w okresie 1793 – 1806 nie była najlepsza. Brakowało rzemieślników, podatki były wysokie, ludność niejednokrotnie skarżyła się na panujące warunki. Sytuacja ta znacznie poprawiła się po roku 1807, w okresie Księstwa Warszawskiego, kiedy to rozwinęło się zwłaszcza sukiennictwo, produkujące dla wojska i na eksport do Rosji. Jednak czasy Księstwa Warszawskiego zapisały się w dziejach regionu jako trudne. Obciążenia ludności: fiskalne i w naturze, głównie na potrzeby armii Księstwa i stacjonujących tu wojsk francuskich były bardzo duże i ściągano je bezwzględnie. Tymczasem ludność miejska opierając swój byt głównie na rolnictwie, nie mogła sprzedawać nadwyżek produktów kompaniom eksportowym z powodu wprowadzonej przez Napoleona blokady kontynentalnej. Na krótki okres Księstwa Warszawskiego przypada reorganizacja Koźmina: w roku 1811 wszystkie trzy tutejsze rady miejskie zgodnie podejmują decyzję połączenia trzech dotychczas odrębnych miast: Koźmina Starego, Nowego i Niemieckiego w jedno. Już wkrótce liczba ludności tego zjednoczonego organizmu osiągnie 4 tysiące.

4. Ziemia krotoszyńska w okresie 1815 - 1918
Po 1815 roku Krotoszyn ponownie znalazł się pod panowaniem Prus w rejencji poznańskiej, w powiecie odolanowskim. Również Sulmierzyce z okolicami zostały włączone do rejencji poznańskiej. Zmiany objęły również ustrój miast. Władze samorządowe składały się teraz z organu wykonawczego, którym był kilkuosobowy magistrat na czele z burmistrzem i sekretarzem jako zastępcą oraz z władzy ustawodawczej, którą wykonywała rada miejska. Magistrat miał w swojej kompetencji sprawy komunalne i policyjne, zaś rada miejska decydowała w sprawach zarządzania i gospodarowania majątkiem miejskim. Reformy państwa pruskiego Steina i Hardenberga odebrały władzom miejskim sądownictwo. W Krotoszynie ustanowiono siedzibę Sądu Okręgowego (Landesgericht) dla powiatów krotoszyńskiego, odolanowskiego, kępińskiego i pleszewskiego oraz (po 1819) osobny sąd książęcy. Potem funkcję obydwu tych instytucji przejął Królewski Sąd Okręgowy (Königliches Landesgericht). Kolejne zmiany, które nastąpiły w 1831 roku uzależniły udział obywateli w życiu politycznym miasta od posiadanego majątku. Nowy statut miejski Krotoszyn otrzymał w 1834 roku. Zniósł on ostatnie zależności mieszczan od dziedzica w sprawach sądowo – policyjnych i wszelkie świadczenia w naturze i pieniądzu na jego rzecz. W granice miasta włączone zostały przedmieścia, m.in. koźmińskie, zduńskie, kaliskie, tzw. Nowy Świat, Błonia oraz Trzy Młyny, Grzegorzewo, Vorpahlslust.
W maju 1819 na mocy decyzji króla pruskiego na terenie powiatów krotoszyńskiego i odolanowskiego powstało Księstwo Krotoszyńskie jako odrębna domena ziemska. Dobra książęce obejmowały Krotoszyn, Sulmierzyce, Odolanów, a także 24 kompleksy ziemskie, 36 samodzielnych majątków i 16 gmin w powiecie krotoszyńskim i odolanowskim, w sumie 25 tys. hektarów, z czego połowę stanowiły lasy. Dominium oddano w ręce księcia Karola Aleksander von Thurn und Taxis (z Regensburga), skoligaconego z pruskimi Hohenzollernami. Pierwszą wizytę w nowych dobrach złożył on w roku 1820, jednak dla mieszkańców Krotoszyna większym wydarzeniem okazał się przyjazd książęcej pary cztery lata później, a to za sprawą niezwykłej i przyciągającej osobowości księżny Teresy, siostry pruskiej królowej Luizy.
Podczas Powstania Listopadowego w Królestwie Polskim (1830 – 1831) ludność wielkopolska starała się wesprzeć powstańców poprzez zbiórki kosztowności, odzieży oraz środków opatrunkowych. Tego rodzaju pomoc pochodziła także z położonych niedaleko ówczesnej granicy okolic Krotoszyna. Jednak kulminacja prądów narodowych w Krotoszynie i pierwsza poważna konfrontacja świadomych swej odrębności grup mieszczan polskiej i niemieckiej narodowości nastąpiła w dniach Wiosny Ludów (1848). Ludność miasta w dwóch trzecich składała się wówczas z Niemców i Żydów, identyfikujących się już wtedy w znacznej większości z kulturą niemiecką. Ich poczucie przewagi wspierała obecność 700-osobowego garnizonu, dowodzonego przez generała Karla Bonina. Pomimo to 22 marca 1848 powstał tu powstańczy Komitet Powiatowy. W niektórych miejscowościach powiatu zrzucano pruskie orły, usuwano nadgorliwych urzędników. W reakcji na te działania powstał ściśle współpracujący z landratem niemiecko – żydowski komitet bezpieczeństwa, a także postawiono w stan pogotowia zniemczone krotoszyńskie bractwo strzeleckie. Polski Komitet Powiatowy bezskutecznie starał się nawiązać porozumienie z pruskim landratem. 24 marca 1848 odbyła się więc manifestacja patriotyczna, a 27-go zawieszono na ratuszu polskiego orła. W odpowiedzi na te akty 30 marca tłum złożony z żydowskich i niemieckich mieszczan, wspierany przez żołnierzy zaatakował obradujący Komitet Powiatowy, który został uratowany przez … interwencję oddziału pruskiego wojska. Komitet przeniósł swoją siedzibę do zrewoltowanego i bardziej bojowo nastawionego Koźmina, gdzie wkrótce zresztą doszło do krwawej pacyfikacji. Podczas następujących wydarzeń tłumienia zrywów okresu Wiosny Ludów w kwietniu i maju 1848 Krotoszyn stanowił ważne oparcie dla niemieckich wojsk w południowo – wschodnich powiatach Wielkopolski.
W roku 1852 Krotoszyn liczył niemal 7800 mieszkańców i był czwartym co do wielkości miastem rejencji poznańskiej. Już wówczas rozwijał się w nim przemysł (m.in. browar i cegielnia parowa), a w roku 1865 uruchomiono także miejską gazownię.
Po wybuchu powstania styczniowego w 1863 roku, już 27 stycznia z Krotoszyna (w części konno) wyruszyli na pomoc ochotnicy: było to ponad 50 osób, pochodzących z różnych warstw społecznych. Jednak najsłynniejszym krotoszynianinem, biorącym udział w powstaniu styczniowym był pochodzący z tego miasta Marian Langiewicz. Wykładając w szkołach wojskowych we Włoszech organizował on broń i wysyłał ją do polskich konspiratorów. Już przed wybuchem powstania przybył on do Warszawy, by objąć dowództwo w województwie sandomierskim. W pierwszych tygodniach powstania zasłynął niezłomnością ducha i umiejętnym wymykaniem się Rosjanom. Od 8 III był „dyktatorem” (dowódcą wojskowym) całego powstania. Po (zwycięskiej) bitwie pod Grochowiskami, nie widząc możliwości kontynuowania walki, 19 III przekroczył granicę Galicji, gdzie został internowany przez Austriaków.
Ważnym wydarzeniem dla ziemi krotoszyńskiej było przyłączenie jej do powstającej sieci kolejowej państwa niemieckiego. 30.czerwca 1875 uruchomiono linię kolejową Jarocin-Oleśnica (i dalej do Wrocławia), wiodącą przez Krotoszyn, co znacznie przyczyniło się do dynamizacji rozwoju gospodarczego miasta, sprzyjając otwarciu kolejnych zakładów przemysłowych. Z kolei w październiku 1888 otwarto linię kolejową z Leszna do Ostrowa Wielkopolskiego, łącząc Krotoszyn z ośrodkami na wschód i zachód od niego i czyniąc z niego węzeł kolejowy o regionalnym znaczeniu. Sieć kolejową uzupełniały linie wąskotorowe służące lokalnemu ruchowi osób i transportowi towarów, jak ta z Sulmierzyc do odległego o 20 km dolnośląskiego Milicza, otwarta w roku 1895 i ta z Krotoszyna przez Rozdrażew do Pleszewa.
W 1887 r. nastąpił podział powiatu na dwa: krotoszyński i koźmiński. Nowy, mniejszy powiat krotoszyński, funkcjonujący ramach prowincji poznańskiej (Provinz Posen) obejmował teraz: Dobrzycę, Kobylin, Krotoszyn, Zduny oraz 83 wsie i folwarki. Miasto stanowiło centrum niewielkiego regionu o charakterze rolniczym. Po roku 1890 liczba jego mieszkańców przekroczyła 10 tysięcy. Majątek miejski stale się powiększał: własnością miasta był ratusz, gazownia, szkoła żeńska, szpital powiatowy, budynki leśnictwa, areszt oraz duża strzelnica. Rzemiosło reprezentowały głównie małe warsztaty, większość z nich była jednoosobowa. Przewagę w ważniejszych gałęziach rzemiosła posiadali Niemcy. W Krotoszynie działali również liczni chałupnicy, którzy oprócz pracy w warsztatach innych rzemieślników czy w fabrykach prowadzili na własną rękę działalność gospodarczą (m.in. konfekcja i produkcja papierosów).
W 1877 roku w Krotoszynie powstała fabryka maszyn i odlewnia żelaza. W 1906 zakład przekształcono w spółkę akcyjną. W 1880 roku powstał pierwszy w mieście tartak o napędzie parowym. W 1882 roku maszyny parowe zainstalowano również w browarze. W 1892 roku otwarto drugi browar a w sześć lat później gorzelnię. W latach osiemdziesiątych powstała rzeźnia i mleczarnia. Krotoszyn zasłynął z wyśmienitego mięsa, które trafiało nawet do Monachium. Marka krotoszyńskich przetworów mięsnych znana była aż do zamknięcia zakładów w ostatnich latach XX wieku. Od 1872 w mieście funkcjonowała zawodowa straż pożarna.
Po zjednoczeniu Niemiec władze pruskie zaczęły wykorzystywać łatwo dostępny kredyt inwestycyjny jako dodatkowe narzędzie germanizacji. Rzemieślnicy niemieccy z innych terenów Rzeszy mogli liczyć na pomoc tutejszych władz w postaci premii i subwencji, mających ich zachęcać do osiedlania się i pracy w Prowincji Poznańskiej. Miejscowi Niemcy starali się ponadto bojkotować polskie zakłady i nie korzystać z usług Polaków. Był to jeden z powodów powolnego, ale nieustannego wzrostu odsetka ludności niemieckiej w Krotoszynie. Między innymi dlatego w 1871 roku założono polskie Towarzystwo Przemysłowe, które miało na celu podnoszenie kwalifikacji i pogłębianie świadomości narodowej polskich rzemieślników. Odpowiedzią ze strony polskiej na faworyzowanie niemczyzny i dyskryminowanie ludności polskojęzycznej było także zakładanie banków ludowych. W Krotoszynie taki bank powstał 10 marca 1872 roku i po 15 latach swojej działalności miał jedne z najlepszych wyników w Wielkopolsce. W roku 1873 okoliczni polscy rolnicy założyli także kółko włościańskie. W czasie jego zebrań czytano artykuły z prasy polskiej, omawiano zagadnienia związane z prowadzeniem gospodarstwa oraz kwestie moralne.
Od 1873 roku w ramach tzw. „Kulturkampfu” rząd pruski przyspieszył germanizację szkolnictwa w Wielkopolsce. Od 1876 w języka polskiego nie wolno było już używać w administracji i sądach. Dotyczyło to również powiatu krotoszyńskiego. W 1888 roku w wyborach Landtagu do urn przyprowadzono pod strażą więźniów i wydano im ścisłe rozkazy, na kogo mają głosować. Rozkaz otrzymali również nauczyciele. Wszystko to spowodowało, że w Krotoszynie odbyły się 4 wiece protestacyjne w obronie sprawy narodowej. W wyniku upartego oporu w końcu nastąpiły zmiany. Od 1891 roku na powrót można było udzielać „prywatnych” (dodatkowych) lekcji języka polskiego dzieciom ze szkół ludowych. W powiecie krotoszyńskim na 32 szkoły takie lekcje odbywały się zaledwie w czterech, przy czym towarzyszyły im szykany ze strony miejscowych władz. Niejednokrotnie jeszcze w tym okresie polscy Krotoszynianie musieli walczyć o swoje prawa. Było tak m.in. podczas wyborów w 1907 roku, kiedy to wybory zostały przeniesione z Krotoszyna do Koźmina. W styczniu 1912 roku w Krotoszynie odbyło się zebranie założycielskie Towarzystwa Demokratyczno – Narodowego. Miało ono na celu konsolidację i rozwój żywiołu polskiego w Rzeszy, działało w całej Wielkopolsce. W latach 1901 – 1907, jak w całej Wielkopolsce, tak i tu miały miejsce strajki szkolne, m.in. w Sulmierzycach w 1902, Do kolejnego, niezwykle ostrego starcia narodowościowego w prowincji poznańskiej doszło w latach 1912 – 1913. Z inspiracji Ostmarkenvereinu (Hakaty) w 1908 r. sejm pruski uchwalił wówczas ustawę wywłaszczeniową. Umożliwiała ona państwu wywłaszczenie wielkiej polskiej własności ziemskiej, przez co gwałciła podstawowe zasady europejskiej praworządności. Przeciw towarzyszącej jej wdrożeniu antypolskiej nagonce protestowali w Wielkopolsce nawet junkrzy i chłopi niemieccy. Jednak pod naciskiem propagandy hakatystycznej administracja zdecydowała się na wywłaszczenie 12 października 1912 r. kilku gospodarstw polskich. W Krotoszynie pierwsze zebranie protestacyjne odbyło się 1 grudnia. W jego konsekwencji rozpoczął się bojkot niemieckich sklepów i przedsiębiorstw. Znaczna grupa 80 osób uczestniczyła także w demonstracji i śpiewie zakazanych polskich pieśni patriotycznych przy okazji mszy żałobnej za Mariana Langiewicza. Polacy przestali wpłacać oszczędności do kasy miejskiej, a posiadane wkłady podejmowali co groziło niezrealizowaniem planowanej kanalizacji miasta. W odwecie władze niemieckie dokonały zajęcia niektórych polskich hipotek. Podobna sytuacja miała miejsce w kasie powiatowej. Ostatecznie Niemcy zakończyli spór i ponownie zaczęli zaopatrywać się w polskich sklepach. Czteroletnia lokalna wojna ekonomiczna odbiła się na wielu dziedzinach życia miasta i okolic, doszło m.in. do wzrostu bezrobocia. Po niedługim czasie, w obliczu trwającej już I wojny światowej władze niemieckie, starając się przekonać do siebie ludność polską w 1917 roku zniosły wreszcie ustawę wywłaszczeniową i paragraf dotyczący nauczania religii po polsku w szkołach ludowych. Polacy zaczęli także świętować obchody rocznicy Konstytucji 3 Maja – ponieważ jednak nie można było robić tego publicznie, były to imprezy zamknięte i przeznaczone tylko dla zaproszonych osób.
W 1905 roku utworzone zostało legalne Polskie Towarzystwo Wyborcze w Sulmierzycach, które do 1914 roku organizowało wsparcie dla Polaków kandydujących do sejmu pruskiego, Reichstagu (parlamentu Rzeszy) oraz innych ciał przedstawicielskich. Ułatwiało to walkę polityczną i prowadzenie kampanii wyborczych. Jakby w odpowiedzi na to w 1908 roku zgermanizowano nazwę miasta Sulmierzyce na Sulmirschütz.

5. Okres 1918-1945 na ziemi krotoszyńskiej
W nocy z 8 na 9 listopada 1918 roku żołnierze niemieckiego garnizonu jarocińskiego założyli Radę Żołnierską. W Krotoszynie natomiast mieszana Rada Robotniczo – Żołnierska powstała 12 listopada. Jednak już we wrześniu 1918 roku Komitet Obywatelski zwołał swój pierwszy polski wiec, na którym ustalono, iż miejscowym Niemcom daruje się urazy oraz wybrano tymczasową Radę Ludową. Za najważniejsze uznano utrzymanie porządku w mieście. W obliczu destabilizacji swojego państwa przedstawiciele lokalnych władz niemieckich za pomocą niewielkich ustępstw i obietnic chcieli uśpić czujność Polaków, jednocześnie przygotowując się do siłowego wariantu obrony swoich rządów. 5 grudnia 1918 roku do Krotoszyna wkroczył 250 osobowy oddział pruskiego Grenzschutzu. Powiatowa Rada Ludowa, Rada Robotniczo – Żołnierska i Naczelna Rada Ludowa wynegocjowały 12 grudnia wycofanie się tego oddziału na Śląsk. Tymczasem od 27 grudnia w innych regionach zaboru pruskiego toczyły się walki Powstania Wielkopolskiego. Przywódcy polskiej społeczności Krotoszyna pragnęli uniknąć konfliktu zbrojnego, a to z uwagi na 600-osobowy garnizon, który mógłby wesprzeć miejscową ludność niemiecką. Dlatego decyzja o zajęciu miasta zapadła gdzie indziej: podjął ją sztab polskiego Batalionu Pogranicznego w Szczypiornie. Wieczorem 1. stycznia 1919 na dworcu kolejowym w Krotoszynie niespodziewanie pojawiła się kompania powstańców z Pleszewa (który wyzwolił się samodzielnie), wspieranych przez pociąg pancerny "Poznańczyk". Jeszcze tej samej nocy większość załogi niemieckiej opuściła miasto i udała się pieszo w kierunku Śląska, reszta odeszła z Krotoszyna w wyniku pertraktacji następnego dnia. Po wyzwoleniu w powiecie krotoszyńskim utworzono Straż Obywatelską. Przez cały okres powstania wielkopolskiego istniało zagrożenie miasta od południa, jednak na jego terenie nie toczyły się walki. Najsilniejszy atak niemiecki w tej okolicy miał miejsce już po zawarciu rozejmu trewirskiego, bo 18 lutego 1919.
Inaczej wypadki potoczyły się w Sulmierzycach, gdzie nie było silniejszych uzbrojonych oddziałów niemieckich, a zdecydowana większość ludności stanowili Polacy. Już od 25 października 1918 roku burmistrzem miasteczka był Polak, co stanowiło znaczne ułatwienie w działaniach przygotowujących zmiany. Toteż niemal natychmiast po dotarciu wieści o wybuchu powstania do polskich oddziałów zgłosiło się tu około 200 ochotników. Pomimo braku broni i amunicji udało się uzbroić i wyekwipować kilkudziesięciu z nich po czym oddział obsadził pobliski Granowiec, tym samym uzyskując kontrole nad ważną linią kolejową z Wrocławia do Ostrowa Wielkopolskiego. Jednak przez cały okres walk powstania Sulmierzyce nie były bezpieczne. Niemcy podejmowali działania zmierzające do odzyskania kontroli nad przebiegającymi przez Sulmierzyce i Granowiec liniami kolejowymi Wrocław-Ostrów i Ostrów-Krotoszyn-Rawicz. Zajęcie ważnych punktów komunikacyjnych mogło sparaliżować polskie akcje militarne oraz życie cywilne a także umożliwić Niemcom akcje zaczepne na kierunku północnym. Dlatego jeszcze dwukrotnie sulmierzanie musieli odpierać niemieckie ataki3. Koźmin wyzwolił się sam, dokonała tego utworzona tu niemal natychmiast po wybuchu powstania kompania powstańcza. W sumie małe miasteczko wystawiło 3 kompanie, które uczestniczyły w dalszych bojach na froncie południowym, m.in. w okolicach Zdun i Rawicza.
W styczniu 1919, po 125 latach ziemia krotoszyńska była wolna. Natychmiast rozpoczął się proces polonizacji urzędów i szkół, który trwał przez cały rok 1919. W roku 1920 i 1921 Krotoszyn opuściła znaczna grupa Niemców i niemało Żydów, udając się do Rzeszy. Ludność miasta zmniejszyła się wówczas z ponad 13 tys. do nieco ponad 11 tysięcy mieszkańców. Na okres międzywojenny przypada także zmniejszenie znaczenia gospodarczego miasta i okolicy. Stagnacja w miejscowym przemyśle miała swoje przyczyny nie tylko w światowym kryzysie gospodarczym, ale także w przygranicznym położeniu regionu, przez co utracono znaczną część naturalnego rynku zbytu dla wytwarzanych tu towarów a także funkcje węzła komunikacyjnego dla dalszej okolicy. Niemniej w tym okresie zrealizowano szereg inwestycji: uruchomiono komunikację autobusową, wybudowano elektrownię miejską (1928), a także rozbudowano miejską gazownię. W roku 1920 powstała także lokalna spółdzielnia budowlano-mieszkaniowa, co ożywiło miejscowy rynek budowlany. W latach 1919-39 Krotoszyn pozostawał siedzibą znacznego garnizonu (oddziały 56 pułku piechoty), mieszczącego się w dawnych koszarach niemieckich. Przez cały okres międzywojenny Krotoszyn pełnił nadal funkcję stolicy powiatu. Od 1. kwietnia 1932 do tego powiatu przyłączono także tereny dotychczasowego powiatu koźmińskiego, przez co uległ on znacznemu powiększeniu. W roku 1939 zaludnienie Krotoszyna wzrosło ponownie do nieco ponad 14 tysięcy mieszkańców.
W dniu 1 września 1939 roku niemieckie wojska przekroczyły granicę w okolicach Zdun i Sulmierzyc, które zajęto niemal bez oporu. Tego dnia od rana artyleria niemiecka rozpoczęła także ostrzeliwanie Krotoszyna z okolicy Cieszkowa. W wyniku tego ostrzału uszkodzony został kościół farny, budynki sądu i poczty oraz znaczna liczba domów mieszkalnych. Pierwsze niemieckie natarcie zostało odparte na przedpolu miasta przez żołnierzy 56 pułku piechoty. Dopiero po wycofaniu polskich oddziałów Niemcy zajęli miasto 4 września. W koszarach utworzono obóz przejściowy dla jeńców polskich, przez który przeszło ich w sumie ponad 4 tysiące.
Zgodnie z zarządzeniem Hitlera 26 października 1939 wprowadzono nowy podział administracyjny okupowanych ziem polskich. Dotychczasowy powiat krotoszyński wraz z Sulmierzycami znalazł się w obrębie Rejencji Poznańskiej4 Kraju Warty (Reichsgau Wartheland), włączonego bezpośrednio do III Rzeszy. Natychmiast wprowadzono szereg dyskryminacyjnych zakazów dla Polaków. Masowo wywożono młodych ludzi do pracy. Niszczono i grabiono polskie mienie, w tym szczególnie świadectwa polskiej kultury, jak zbiory biblioteczne i muzealne. W Krotoszynie utworzono więzienie karno-śledcze, z kolei w Koźminie założono więzienie dla kobiet. Znaczne rozmiary osiągnęła akcja wysiedleniowa Polaków z terenów powiatu: łącznie niemal 10. tysięcy osób przymusowo wywieziono do Generalnego Gubernatorstwa.
Już od października 1939 organizował się polski opór: najpierw powstała w Krotoszynie podziemna organizacja harcerska, następnie miejscowa komórka Armii Krajowej, a od jesieni 1941 pod kryptonimem "Kwiaciarnia" działał inspektorat AK. W 1943 przystąpiono do odtwarzania w warunkach podziemnych kadrowej organizacji 56 pułku piechoty. Akcje ograniczały się do prowadzenia rozpoznania militarnego i sabotażu. Prowadzono także tajne polskie nauczanie, w ramach którego około 40 nauczycieli prowadziło zajęcia z niemal 500 uczniami.

6. Miasto i powiat krotoszyński po 1945 roku.
W styczniu 1945 roku na teren powiatu krotoszyńskiego wkroczyły wojska radzieckie. Miejscowi Niemcy uciekali w popłochu. Do poważniejszych starć na terenie powiatu doszło jedynie na zachód od Krotoszyna pomiędzy pancernymi oddziałami sowieckimi a niemieckimi. Sam Krotoszyn został wyzwolony 23. stycznia przez oddziały 4 armii pancernej 1 Frontu Ukraińskiego z udziałem grupy około 50 polskich ochotników, z których trzech poległo w walce.
Natychmiast przystąpiono do organizacji nowych władz administracyjnych i porządkowych. W latach 1945-47, w okresie zagospodarowywania polskich Ziem Zachodnich z Krotoszyna sprawowano rodzaj organizacyjnego patronatu nad sąsiednim, dolnośląskim Miliczem, a później także - wspólnie z Wągrowcem i Pyrzycami - nad polonizowanymi okolicami Gorzowa Wlkp. i Pyrzyc. To wyjaśnia fakt, że z Krotoszyna i powiatu wyjechało tam w sumie i osiedliło się na stałe ponad 2 tysiące osób.
W latach pięćdziesiątych w Krotoszynie rozpoczęto budowę nowych ośrodków przemysłowych oraz osiedli mieszkaniowych, co spowodowało stopniowy, lecz trwały wzrost ludności. Z kolei w Sulmierzycach oddano do użytku wodociągi miejskie i uruchomiono instalację gazową. W latach 50-tych i 60-tych otwarto lokalne ośrodki kultury i rozpoczęto działania zmierzające do organizacji i popularyzacji turystyki w regionie - powstał lokalny krotoszyński oddział PTTK. To z jego inicjatywy powołano do istnienia Muzeum Regionalne w Krotoszynie (1957). W tym samym roku powstało także Muzeum Regionalne Ziemi Sulmierzyckiej im. Sebastiana Fabiana Klonowica, XVI wiecznego poety i kompozytora, najsłynniejszego obywatela tego miasta. Pozostałe placówki muzealne powiatu także mają swoją genezę w okresie PRL, jakkolwiek już w jej ostatnich latach. Są to Izba Muzealna w Zdunach (powstała w 1985) i Muzeum Ziemi Koźmińskiej w Koźminie, urządzone w miejscowym zamku w roku 1988.
W 1973 roku utworzono gminę wiejską Krotoszyn, która istnieje do dnia dzisiejszego. Równocześnie powstały gminy w Koźminie Wlkp., Kobylinie i Zdunach, a także gmina wiejska w Sulmierzycach. W 1975 roku w Polsce rozwiązano organizację powiatową a wspomniane gminy, wchodzące dotychczas w skład powiatu krotoszyńskiego zostały włączone do nowego województwa kaliskiego. Wiązało się to z połączeniem władz miejskich i gminnych w Krotoszynie i Sulmierzycach. Stan taki trwał do końca 1998. Wówczas to w wyniku reformy administracyjnej powstało województwo wielkopolskie, na które składa się 31 powiatów, w tym odtworzony 1 stycznia 1999 powiat krotoszyński. W jego skład weszły: miasta i gminy Kobylin, Koźmin, Krotoszyn i Zduny, miasto Sulmierzyce oraz gmina Rozdrażew.
Od przełomu politycznego w 1989 miasto Krotoszyn nawiązało współpracę partnerską z miastami za granicą: Brummen w Holandii, Mejszagoła na Litwie, Fontenay-le-Comte we Francji, Dierdorf w RFN, Bucak w Turcji. W uznaniu zasług w dziedzinie europejskiej współpracy miasto otrzymało szereg wyróżnień europejskich, w tym Honorową Flagę Rady Europy. W roku 1996 w Krotoszynie uruchomiono zakład produkcyjny firmy KREPEL, co jest jedną z większych inwestycji holenderskich na terenie Polski. Miasto i powiat rozwijały się także pod względem kultury i turystyki. Ofertę wypoczynkowa miasta i regionu wzbogaciło otwarcie w roku 2000 krytej pływalni i ośrodka rehabilitacyjnego "Wodnik". Od 2006 w ramach ogólnopolskiej akcji "Cała Polska biega" w Krotoszynie organizowany jest ogólnopolski "Bieg Jesieni". W 2000 roku, rozpoczęła swoją działalność kryta Pływalnia z Ośrodkiem Rehabilitacyjnym „WODNIK”. Na rok 2009 miasto Krotoszyn liczyło nieco ponad 30 tysięcy mieszkańców, natomiast powiat krotoszyński niecałe 79 tysięcy.


Literatura:
Anders P., „Krotoszyn”, Poznań 1994
Anders P., „Powiat krotoszyński”, Poznań 2001
Anders P., „Miejsca pamięci Powstania Wielkopolskiego” Wyd. WBP, Poznań 2003
Gomolec L., Kubiak S., „Terror hitlerowski w Wielkopolsce 1939-1945” Wyd. Poznańskie, Poznań 1962
Górczak Z., „Najstarsze lokacje miejskie w Wielkopolsce (do 1314)” Wyd. WBP, Poznań 2002
Grot Z. H. (red.) „Polityczna działalność rzemiosła wielkopolskiego w okresie zaborów (1793-1918)” PWN, Poznań 1963
Jakóbczyk W. (red.) „Dzieje Wielkopolski. Tom II. Lata 1793-1918”, Wyd. Poznańskie, Poznań 1973
Kasperska H., „Krotoszyn. Informator historyczny”, Krotoszyn 1994
Kasperska H., „40 lat Muzeum Regionalnego PTTK im. Hieronima Ławniczaka w Krotoszynie (1957-1997)”, Krotoszyn 1998
Kmiecik S. (red.), Handke W. i in. (opr.), „Polskie Państwo Podziemne w Wielkopolsce 1939-1945. T. 2, Jak Feniks z popiołów : Struktury Polskiego Państwa Podziemnego w Wielkopolsce 1939-1945” Wyd. Oficyna Wydawnicza Wielkopolski / IPN, Poznań 2007
Kosiński D. (red.) „Krotoszyn”, Krotoszyn – Poznań 1996, s. 32
Kosman M., „Powstanie Wielkopolskie” Wyd. WBP, Poznań 1993
Ławniczak H., (red.) „Powstanie Wielkopolskie na Ziemi Krotoszyńskiej”, seria: Kronika Krotoszyńska” (wstęp i kalendarium H. Kasperska), Krotoszyn 2004
Olejnik K., (red.) „Dzieje Miasta Sulmierzyce”, Sulmierzyce 2000
Polak B. „Wielkopolanie w powstaniu styczniowym: 1863-1864” Krajowa Agencja Wydawnicza, Poznań 1982
Serwański E. „Z dziejów wielkopolskiej konspiracji 1939 – 1945”, Wyd. Poznańskie, Poznań 1999.
Siuda S., „Zarys historii wojennej 56-go Pułku Piechoty Wielkopolskiej [1918-1920]” Wyd. Drukarnia Przemysłowa, Krotoszyn 1932
Sobczak J., „Szlakiem Wiosny Ludów w Wielkopolsce” Wyd. WBP, Poznań 1998
Topolski J. (red.) „Dzieje Wielkopolski. Tom I - Do roku 1793” Wyd.Poznańskie, Poznań 1969
Uklejewska-Topolska Z., „Nowe lokacje miejskie w Wielkopolsce od XVI do XVIII wieku”. Poznań 1964
Wesołowski J., „Sieć miejska w Wielkopolsce w XIII – XVI w. Przestrzeń i społeczeństwo.” [w:] „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej” 1980


1 Kosiński, dz. cyt. s.35.
2 Olejnik K., (red.) Dzieje Miasta Sulmierzyce, Sulmierzyce 2000, s. 6.
3 Olejnik, dz. cyt. s. 99
4 Olejnik, dz. cyt., s 120
 

 

Nasi Partnerzy

 

Copyright ©  Turystyka Kulturowa 2008-2019


Ta strona internetowa używa pliki cookies w celu dostosowania serwisu do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla cookies stosowanych przez nasz serwis.
Zamknij